Malenkowicz

Emocje i Uczucia

Nowy rozdział, martwe ciało. 
Zdradliwa fizyczność,
Nieskończona tęsknota...
Serce umiera powoli w ramionach mroku.

Umysł rozwiera się,
nowa wojna trojańska...
Epicki pojedynek, walka, do czasów ostatecznych.
Gdzie latarnia co rozbije mrok?

Strach paraliżuje marynarzy!
Gdzie latarnia co rozbije mrok?
Sztorm jest coraz bliżej!
Gdzie latarnia która daje nadzieje?

Małe dziecko biegnie ciemnym lasem,
Demony szczerzą do niego kły.
Gdzie serce które daje schronienie?!
Zapłakane woła “Pomocy!” Lecz upada, i ginie rozszarpane...
Gdzie serce które daje bezpieczeństwo?!

Starsza kobieta, samotnie leży w łóżku...
Zwija się w kłębek z zimna, Nikt o niej już nie pamięta...
Gdzie serce kochające nieskończenie?

Chłopak stoi za barierką mostu.
Mgła, deszcz, smutek, cierpienie.
Serce jego martwe, przebite, leży w alei sławy.
Piorun, puszcza się... Spada... Ginie...
Gdzie serce które chroni przed śmiercią?!

Pewien schorowany starzec, wyrzucony na bruk.
Siedzi w kącie bocznej ulicy...
Płacze, krzyczy, nikogo już nie ma...
Król sir.Pieniądz, przyczyną tragedii...
Gdzie serce które rozumie?!

I ujrzałem młodą kobietę!
Z dzieckiem owiniętym w chustki.
Żebrzą na ulicy, głód trawi je od środka!
Gdzie odszedła cała dobroć tego świata?!

Biały mag zwiedza czeluści jaskini... Skarb!
Miłość, dobro, lekarstwem dla świata.
Cel odległy, sam w pogoni!
Czas ucieka!
Czas goni!
Świat umiera!
Ujrzał chłopca, klucz zagadki.
Lecz to dziecko, młody, niedojrzały.
Rok potrzebny, czasu nie ma...

Serce ginie w odmętach mroku...

Czas nas nagli...

Czy zdąży?!

Czy dogoni?!

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze